Doświadczenie pokazuje, że w większości rozpraw sądowych jedna ze stron z reguły jest niezadowolona. W omawianej sytuacji nie trzeba siedzieć z założonymi rękami, gdyż możliwe jest odwołanie się od wyroku i skierowanie sprawy do sądu wyższej instancji. Omawiana sytuacja nazywa się apelacją. Dotyczy ona niesatysfakcjonujących wyroków z postępowań procesowych, które dotyczyły na przykład odszkodowania, rozwodów, niewłaściwie wykonanych umów i innych oraz jest związana z postanowieniami orzekający w postępowaniach nieprocesowych. W drugim przypadku chodzi przede wszystkim o podział majątku, działki oraz kontaktów z dzieckiem po rozwodzie rodziców.
Apelacja musi zostać złożona najpóźniej 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku. Chodzi o prośbę doręczenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Z kolei kiedy chodzi o sprawy cywilne, odwołanie od wyroku może dotyczyć spraw, które ogłoszono 21 dni temu.
Aby można przygotować apelację, należy działać zgodnie z zasadami omówionymi w Kodeksie postępowania cywilnego. W dalszej kolejności Sąd odwoławczy bardzo dokładnie analizuje sprawę, korzysta z dowodów oraz ustaleń wykazanych przez Sąd I Instancji. W wieku przypadkach odbywa się dodatkowe postępowanie, które pozwala wyjaśnić nieprawidłowości bądź zaniechania ze strony Sądu I instancji. Z kolei druga ze stron ma możliwość dostarczenia odpowiedzi na apelację. W dokumencie może omówić i uzasadnić brak podstaw do zarzutów, które mają miejsce w odwołaniu od wyroku, dzięki czemu można uniknąć zmiany decyzji na niekorzyść osoby wygranej. Istnieje jednak wyjątek, gdy ustanowienie adwokata do sporządzenia apelacji jest konieczne i zarazem obowiązkowe.
Zgodnie bowiem z art. 446 Kodeksu postępowania karnego, apelacja od wyroku sądu okręgowego, która nie pochodzi od prokuratora, powinna być sporządzona i podpisana przez obrońcę, prawnika lub pełnomocnika co oznacza, że w tej sytuacji nie możemy sporządzić jej samodzielnie.
Złożenie apelacji to szansa na zmianę decyzji wydanej przez Sąd I instancji. Można spodziewać się jednakowo niekorzystnego rozstrzygnięcia, uchylenia, ale część spraw zostaje jeszcze raz rozpatrzona. W związku z tym losy postępowania mogą się całkowicie zmienić. Jeśli Sąd I instancji nałożył na jedną ze stron obowiązek zapłaty, można wstrzymać się z uiszczaniem zobowiązania aż do wydania rozporządzenia przez Sąd II Instancji (decyzja stanowi rezultat prowadzonego postępowania egzekucyjnego).
