W momencie, gdy została zawarta umowa i pobrana przedpłata a usługa nie została wykonana, najczęściej wierzyciel pociąga do odpowiedzialności dłużnika. Podstawową konsekwencją jest odpowiedzialność na płaszczyźnie prawa cywilnego, lecz w momencie, w którym w grę wchodzą pieniądze, może również pociągnąć do odpowiedzialności na gruncie prawa karnego.
Traktuje o tym artykuł art. 286 § 1 Kodeksu Karnego, który brzmi: “Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
Można to rozumieć jako celowe niewywiązanie się z zawartej umowy a gdyby osoba, która została pokrzywdzona wiedziała o możliwości niewywiązania się drugiej strony, niekorzystnej umowy by nie zawarła. Dlatego też, tego typu sprawy można rozwiązywać również na gruncie prawa karnego, gdzie Sędzia ustali dokładnie czy umowa została zawarta zgodnie z prawem i z dobrymi intencjami, gdyż może być traktowana jako oszustwo i wprowadzenie w błąd w celu wzbogacenia się i rozporządzenia cudzym mieniem.
