W ostatnich latach w projektowaniu wnętrz widocznych jest kilka trendów. Z jednej strony mamy surowy, minimalistyczny i ostry styl skandynawski – idealnie odwzorowujący klimat tych zimnych krajów. Z drugiej natomiast mamy również minimalistyczną nowoczesność – lubiącą wolną przestrzeń i ograniczoną ilość mebli. A na przeciwstawnym końcu widzimy styl glamour – ciepły, przytulny w jednej swojej odmianie oraz błyszczący i kontrastowy w drugiej. Jednak to, co go wyróżnia to elegancja i przepych. Chociaż kocha go wielu, decydując się na niego, należy być bardzo ostrożnym. W przeciwnym razie elegancja może przerodzić się w kicz. Jakimi zatem zasadami się kierować?
Zasada nr 1 – Ciepło, czy surowość
W pierwszej kolejności należy zdecydować się, w którym kierunku chce się iść. Czy dominować będzie ciepły, beżowy, brązowy odcień z wszelkimi dodatkami (złotymi, miedzianymi, czy w różowym złocie)? A może raczej zdecydujemy się na połączenie na zimniejszy i ostrzejszy styl glamour – kompilację szarości, czerni i bieli? To najważniejsza decyzja, od niej bowiem zależeć będzie każdy następny zakup. Bogactwo form bowiem raczej wyklucza mieszanek kolorystycznych.
Zasada nr 2 – Koniecznie sofy tapicerowane
W stylu glamour to właśnie sofy tapicerowane grają pierwsze skrzypce. Tworzą efekt elegancji, dlatego powinny być odpowiednio dobrane – najlepszym rozwiązaniem są pikowane. Do chłodnych wnętrz można polecić narożniki, którego szare, błyszczące obicie nada wnętrzu elegancji i doskonale wpasuje się w biel i czerń mebli czy ścian.
Zasada nr 3 – “Lustereczko, lustereczko powiedz przecie…”
Styl glamour kocha też lustra – i to wręcz namiętnie. Dlatego warto, aby to właśnie one stanowiły ważny element dekoracyjny ścian. Dobrze jest, aby lustra były w ramach – najlepiej złotych lub w odcieniach różowego złota (w przypadku cieplejszych wnętrz) lub w srebrnych, a nawet czarnych (jeśli zdecydowaliśmy się na chłodniejsze odcienie). Wówczas stanowią ozdobę samą w sobie. A co w przypadku małych mieszkań. Nic prostszego – z powodzeniem można wybrać szafy, w których skrzydła to właśnie lustra. To one pięknie odbijają światło, nadając wnętrzu wrażenia eleganckiego przepychu.
Zasada nr 4 – Blask w dodatkach
Styl glamour to także odpowiednie dodatki – oczywiście preferowane tu są wszelkie elementy błyszczące – srebrne i złote oprawy obrazów, wazony, szkatułki itp. Niezwykle istotnym elementem jest oświetlenie. Tworzą je zazwyczaj żyrandole materiałowe lub – jeszcze lepiej z kryształkami, które również same w sobie są dekoracją, a jednocześnie pięknie odbijają światło.
Zasada nr 5 – Umiar
Chociaż wydawać by się mogło, że styl glamour to blask, przepych i brak ograniczeń, nic bardziej mylnego. Właśnie cały sukces tkwi w umiarze. Zwłaszcza, jeśli stosujemy go w małych pomieszczeniach. Po pierwsze sofy tapicerowane powinny wielkością być dopasowane do możliwości aranżacyjnych. Duże narożniki mogą przytłoczyć małe wnętrze. Co więcej w dużych pomieszczeniach sofy tapicerowane można ze sobą komponować, tymczasem w małych lepiej w roli “uzupełniacza” sprawdzą się fotele. Jednak i one muszą być odpowiednio dopasowane.
Podobnie, jak w przypadku kanap, najlepiej sprawdzą się fotele tapicerowane, pikowane. Ach i pamiętajmy w umiarze kolorystycznym: powinny one być identyczne jak sofy tapicerowane. Zwłaszcza w małych pomieszczeniach. Podobna zasada obowiązuje, gdy wybieramy lustra lub inne elementy dekoracyjne – im większe pomieszczenie, tym można sobie pozwolić na więcej.
Zasada nr 6 – Nie wszystko na raz
Elementy dekoracyjne najlepiej jest kupować pojedynczo. Wtedy dopiero widać, kiedy trzeba powiedzieć STOP. Dzięki temu zyskamy eleganckie wnętrze, w którym poczujemy się niczym królowie życia.
